- I tłumy gości – dołączył do niej producent rolet i żaluzji z Warszawy i Łodzi. I będą oglądać, podziwiać, rozważać które wybrać… Ich dzieciaczki zajmą się w tym czasie oglądaniem domków Baby Jagi na kurzej stopce. Każdy zaś domek będzie miał wiele okien i okienek z żaluzjami i roletami czekoladowymi…
- Właśnie! No właśnie! I one będą konsumować nasze rolety i żaluzje! A kiedy nic już nie zostanie w oknach oprócz ubrudzonych paszczy dzieci naszych wspaniałych gości, znaczy gości naszego wspaniałego salonu wystawienniczego rolet i żaluzji, jedynego takiego na świecie, to co będzie?!
- Będzie wycieczka do łazienek, w których znów będzie można obejrzeć nasze dzieła w postaci rolet materiałowych, rolet w kasetach czy rolet zewnętrznych z Warszawy lub z łodzi.
- A co z żaluzjami? Żaluzji drewnianych w Łazienkach nie będzie? – zaperzył się inny pracownik, specjalista od marketingu,  Brombrilosławiec Legulandziewicz. To jak mamy je rozreklamować? Gdzie nasza idea równości wszystkich produktów?!  Jak ja opracuję hasła reklamowe, jeśli będziemy forować tylko roletki? Przecież to niesprawiedliwe?! I nieuczciwe wobec żaluzji, naszych jedynych w swoim rodzaju przepięknych żaluzji drewnianych!
- Żaluzje będą i rolety będą. Będzie  równoużaluzjenie! – wykrzyknął producent rolet i żaluzji.